Szukasz psychologa sportu lub pracy w Warszawie? Pomoc masz w zasięgu ręki w naszych gabinetach!

Ocenianie drugiej osoby – kontynuacja

A co z Tobą? Czy już sprawdziłeś, co masz w głowie na własny temat ? Możesz powiedzieć, że to się rozpisuje na całe mnóstwo różnych szczegółowych ocen. To znaczy: co myślisz o sobie jako o człowieku w ogóle albo jako o kobiecie czy mężczyźnie, jakim jesteś synem, jaką matką, jakim pracownikiem. Jak gotujesz, pływasz, całujesz, jak sobie radzisz w towarzystwie, czy umiesz zbierać grzyby, co myślisz o własnych zdolnościach do uczenia się języków obcych. To prawda, w każdym z tych obszarów masz jakąś samoocenę, myślisz o sobie dobrze albo źle. Każdy z nich zresztą i niezliczone inne można by dzielić na jeszcze mniejsze cząstki.

Ale masz również – jak każdy – pewien syntetyczny obraz, jakieś ogólne poczucie na własny temat U amerykańskiego psychoterapeuty Erica Beme’a nazywało się to poczuciem, czy jestem O.K. czy nie O.K., czy jestem w porządku, czy nie. Można o tym mówić jeszcze inaczej, mianowicie: jaki mam stosunek do samego siebie? Czy siebie akceptuję, lubię, kocham ? Czy godzę się na siebie takiego lub taką, jaka jestem? Co jestem wart czy warta?)

Niestety, mam z tą książką pewien kłopot w zdaniach takich jak dwa poprzednie trudno za każdym razem używać i rodzaju męskiego, i żeńskiego. Po długich wahaniach zdecydowałam się konsekwentnie zwracać się do Ciebie w rodzaju męskim, ponieważ wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do określonego sposobu czytania. Otóż -jak myślę-zdanie „jesteś dobra” zostanie tylko przez kobiety odczytane jako skierowane do nich, zaś „jesteś dobry” brzmi naturalnie zarówno dla mężczyzn, jak i dla kobiet.

Andrzej, mój przyjaciel i recenzent, któremu zwierzałam się z tej trudności, trochę mnie pocieszył: „Przecież zwracasz się do człowieka, a człowiek w naszym języku jest rodzaju męskiego”.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.