Szukasz psychologa sportu lub pracy w Warszawie? Pomoc masz w zasięgu ręki w naszych gabinetach!

Poczucie tożsamości i integracji osobowości

W wielu wysoko uprzemysłowionych krajach, takich jak Stany Zjednoczone, głównym kryterium działania instytucji, fabryk, urzędów, uniwersytetów i szpitali stała się wydajność i zyski. Maksymalizacja efektywności i dochodów jest zasadniczym celem menedżera, pedagoga czy urzędnika. Jakie są dochody korporacji, ilu absolwentów „wyprodukował” uniwersytet czy ilu pacjentów skorzystało z usług danego szpitala – to jedyne naprawdę interesujące pytania. W takich instytucjach, często doskonałych pod względem organizacyjnym i technicznym, człowiek i jego sprawy zostały zredukowane do minimum. Zgodnie z zasadami behawiorystycznej inżynierii pracownik, uczeń czy pacjent są przedmiotem manipulacji. W takich warunkach trudno mówić o zaspokajaniu potrzeb społecznych, o przyjaźni i godności człowieka.

Zbytnia technizacja społeczeństw wysoko uprzemysłowionych, pogoń za zyskiem i techniczną wirtuozerią, biurokracja i powolny rozwój kultury pociągają za sobą fatalne konsekwencje, rodzą konflikty, udaremniają zaspokojenie elementarnych potrzeb: człowiek jest w stanie permanentnej frustracji.

Jedną z najważniejszych potrzeb człowieka, którą trudno zaspokoić w scybernetyzowanym świecie zachodnim, jest poczucie tożsamości i integracji osobowości. Jak podkreśla Fromm, tożsamość, będąca typową właściwością człowieka, wiąże się z ludzkim „ja”. „Ja” stanowi strukturę, która organizuje aktywność, która umożliwia działanie, decyduje o indywidualności i niepowtarzalności człowieka. „Ja” jest świadomością tego, iż jednostka to podmiot, który jest aktywny, bezpieczny, niezależny i samodzielny. Jednak w stechnicyzowanym świecie ludzie tracą poczucie tożsamości: stają się tym, co autor Ucieczki od wolności nazywa ego. Ego to nie tyle podmiot, ile przedmiot, który ma mieszkanie, samochód, lodówkę i dzieci. Różnica między „ja” i ego, to różnica między „być” i „mieć”, to różnica między podmiotem i przedmiotem, między tożsamością a kryzysem tożsamości. Człowiek, który posiada tylko ego, jest marionetką.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.