Szukasz psychologa sportu lub pracy w Warszawie? Pomoc masz w zasięgu ręki w naszych gabinetach!

Rodzice i uczucie bezradności względem choroby dziecka

Rodzice zapytani, czym jest dla nich choroba, odpowiedzieli: „Szokiem, strachem”. Wypowiedzi dzieci na temat choroby mają podobne zabarwienie emocjonalne. Dziecko chore stwierdza: „często śni mi się koszmar, że leżę w szpitalu”, natomiast zdrowe mówi: „moim największym zmartwieniem jest to, żeby moja siostra nie zachorowała”.

Rodzice doświadczają poczucia, że nie radzą sobie w tej trudnej sytuacji. Ojciec, nie mogąc jej sprostać, ujawnia potrzebę doznawania opieki. Chciałby być małym dzieckiem, które nie jest za nic odpowiedzialne, a inni troszczą się o nie. Lęka się przyszłość. Alkohol staje się dla niego „wsparciem”. Picie jest więc sposobem na odsunięcie od siebie zmartwień.

W przypadku matki sytuacja wygląda jeszcze gorzej. Ma ona nie tylko poczucie bezradności wobec choroby, ale uważa ponadto, że teraz, gdyby miała wybierać, to nie wyszłaby za mąż („moim największym błędem – tak teraz myślę – było wyjście za mąż”). Przeżywa koszmary senne, lęka się przyszłości.

Oboje rodzice uważają, że choroba wpłynęła na pogorszenie relacji małżeńskich („staliśmy się bardziej nerwowi, niecierpliwi”). Dochodzi między nimi do częstych sytuacji konfliktowych, którym – jak twierdzą dzieci – winny jest ojciec („kocham mojego tatę, ale nie lubię, jak kłóci się z mamą”).

Rodzice więcej czasu i uczuć poświęcają dziecku choremu („bardziej kochają siostrę”). Na tym tle dochodzi do konfliktów między rodzeństwem. Winnym konfliktów uznane jest dziecko zdrowe. Ono też odczuwa z jednej strony lęk przed nawrotem choroby („gdy jestem sama, próbuję sobie wmówić, że te wszystkie choroby przejdą”), a z drugiej – lęk przed utratą miłości rodziców. To może sprawia, że dziecko zdrowe, by nie utracić miłości rodziców, okazuje choremu rodzeństwu wiele miłości.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.