ROZWÓJ MEDYCYNY

Na skutek niezwykłego wzrostu liczby personelu medycznego i szpitali, a także rozwoju firm farmaceutycznych i ubezpieczeniowych, medycyna odgrywa coraz większą rolę w gospodarce. W Stanach Zjednoczonych wydatki na zdrowie stanowią około 10% produktu krajowego brutto: około 7% siły roboczej wykonuje prace związane z medycyną.

Na wiele czynności, niegdyś uważanych za naturalne, dziś patrzymy z punktu widzenia medycyny. Jedną z takich czynności jest poród. Aż do końca ubiegłego stulecia większość dzieci rodziła się w domu, bez pomocy dyplomowanego lekarza (Aries, 1962). Obecnie narodziny i śmierć wyznaczają granice obszaru ingerencji medycyny. Zarówno narodziny, jak i śmierć odbywają się zwykle w szpitalu i wymagają obecności oraz poświadczenia lekarza. Inne typowe ludzkie problemy, takie jak trudności ze spaniem, nadwaga czy brak apetytu, stały się zagadnieniami medycznymi i uzyskały medyczne nazwy (odpowiednio: bezsenność, otyłość, anorexia nervosa). To nie znaczy, że ingerencja medycyny w tych przypadkach jest niewłaściwa: należy jednak pamiętać, że ludzie radzili sobie z tymi problemami, zanim znalazły się one w polu zainteresowania lekarzy.

Być może nigdzie wpływ medycyny nie jest tak widoczny, jak w obszarze dewiacji (patrz rozdz. 8). Coraz częściej zachowania dewiacyjne traktuje się raczej jako zaburzenia fizyczne lub psychiczne niż, jak w poprzednich wiekach, jako grzech, niemoralność lub przestępstwo. O dewiancie mówi się: „chory”, a nie „zły”. Najwyraźniej widać to w przypadku narkomanów, których określa się jako ludzi uzależnionych i dlatego nie w pełni odpowiedzialnych za swój „stan”. Psychiatrzy (lekarze specjalizujący się w zaburzeniach psychicznych) są stałymi uczestnikami rozpraw sądowych: często zaświadczają oni o chorobie i poziomie odpowiedzialności oskarżonego.

Z pomocą medycyny rozwiązuje się problemy życia codziennego. Na ból głowy bierze się aspirynę, inny rodzaj pigułki na depresję, jeszcze inny na pobudliwość. Uważa się, że wszystkie rodzaje uczuć i zachowań mają medyczne podłoże i że w konkretnym przypadku wystarczy zastosować odpowiednie leczenie. Model medyczny często odnosi się nawet do postaw i zachowań społecznych: to psychiatrów prosi się o wyjaśnienie agresji, nieśmiałości, lenistwa czy ambicji.

Wszechobecność medycyny i narzucanie medycznego modelu wyjaśniania napotyka liczne sprzeciwy. W ostatnich latach powstało wiele grup konsumenckich, szczególnie koncentrujących się na dziedzinie medycyny. Kilka z nich, na przykład, zakwestionowało rolę lekarzy w podejmowaniu decyzji o odłączeniu aparatury podtrzymującej życie (problem prawa do godnej śmierci). Ponadto, w skład komisji oceniających techniczną i etyczną stronę badań medycznych finansowanych przez rząd federalny, których jest większość, wchodzą obecnie osoby nie związane zawodowo z nauką i medycyną.

Najbardziej spektakularny sprzeciw wyszedł jednak z samego środowiska lekarskiego. Szasz (1970), psychiatra, i lekarze innych specjalności (np. Tor- ney, 1974) twierdzą, że medycyna w ogólności, a psychiatria w szczególności, popełnia błąd, wkraczając w liczne dziedziny życia społecznego, w których niewiele może zdziałać, a wprowadza jedynie zamęt.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *