Szukasz psychologa sportu lub pracy w Warszawie? Pomoc masz w zasięgu ręki w naszych gabinetach!

Symbolizacja według myśli Junga – ciąg dalszy

Symbol nie jest znakiem kryjącym coś, co jest wszystkim wiadome i znane. Nie takie jest jego znaczenie: lecz przeciwnie, symbol wyraża dążenie do wyjaśnienia za pomocą analogii czegoś, co należy jeszcze do sfery niewiadomego, lub czegoś, co ma dopiero nastąpić (Jung, 1916a, s. 287).

Symbole są reprezentacjami psychicznymi. Wyrażają one nie tylko wiedzę ludzką, zgromadzoną w toku doświadczeń całego gatunku i samej jednostki, lecz także przyszłe etapy rozwoju ludzkości, które wyprzedzają znacznie etap już osiągnięty. Wiedza zawarta w symbolach nie jest ludziom dostępna bezpośrednio: informacja, jaką niesie symbol, musi być odszyfrowana. Symbol można rozpatrywać w dwu aspektach. Z jednej strony ma on charakter retrospektywny i sterowany jest przez popędy: z drugiej strony ma on naturę prospektywną i sterowany jest przez ostateczne cele ludzkości. Jeśli rozpatrujemy symbol w aspekcie retrospektywnym, to ujawniamy jego popędowe podłoże, jeśli zaś zwrócimy uwagę na prospektywny charakter symbolu, to odsłaniają się nam takie dążenia ludzkości, jak dążenie do pełni, odrodzenia, harmonii, oczyszczenia. Analiza retrospektywna ma charakter przyczynowy i redukcyjny, analiza prospektywna ma charakter teleologiczny, fmalistycz- ny. Do pełnego wyjaśnienia symbolu niezbędne są oba typy analizy. Jung sądzi, że dotychczas przeważał pogląd, iż symbol jest jedynie wytworem zablokowanych dążeń popędowych, a prospektywny aspekt symbolu był niedoceniany.

Psychiczna siła symbolu jest zawsze większa niż siła przyczyny, która symbol wytwarza. Symbol powstaje dzięki działaniu dwóch sił: siły popychającej, dostarczanej przez energię popędową, i siły przyciągającej, wynikającej z celów transcendentnych. Żadna z tych sił działając sama nie byłaby w stanie wytworzyć symbolu. Dlatego też psychiczna siła symbolu, będąc połączeniem swych przyczynowych i fmalistycznych wyznaczników, jest większa niż siła samego tylko czynnika przyczynowego.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.