Szukasz psychologa sportu lub pracy w Warszawie? Pomoc masz w zasięgu ręki w naszych gabinetach!

WRODZONY RYTM

Osobiście nie odbieram muzyki z punktu widzenia muzykologii, ponieważ nie jestem muzykiem z wykształcenia, ale z punktu widzenia lekarza. Otóż, muzyka jest odzwierciedleniem rytmów, specyficznych dla funkcjonowania ludzkiego organizmu. Oprócz, nadającego najogólniejsze ramy naszemu życiu, rytmu dobowego, a więc tego, który wyznacza nam pory aktywności i odpoczynku, istnieją jeszcze w organizmie człowieka inne rytmy – związane z działaniem naszego układu nerwowego. To oznacza, że praca tego układu, a także praca naszego mózgu i całej sensoryki jest organizowana i niejako dzielona na odpowiednie sekwencje czasowe.

Okres pełnej aktywności, w którym mózg jest zdolny przyjąć jakąś informację, wynosi od dwóch do czterech sekund (średnio – trzy sekundy). To jest ten czas, w którym jesteśmy w stanie odebrać wiadomość: akustycznie, optycznie czy też przez powierzchnię całego ciała, czyli – so- matosensorycznie. Można tego dowieść na podstawie obserwacji rożnych naszych codziennych zachowań, nawet tak – zdawałoby się – mało znaczących, jak przeczesanie dłonią włosów na głowie czy pomachanie komuś ręką. Wszystkie tego typu czynności trwają właśnie mniej więcej trzy sekundy, oczywiście, w powtarzalnych sekwencjach. Istnieją także pewne gesty związane z okazywaniem innym ludziom zainteresowania czy sympatii, które także, jeśli mają się mieścić w ogólnie przyjętych ramach, muszą trwać tę naturalną dla człowieka sekwencję czasową. Zatrzymanie wzroku na kimś obcym trwające dłużej niż owe kilka sekund przestaje być takim sobie zwykłym spojrzeniem, lecz nabiera już dodatkowego znaczenia. Podobna sytuacja powstaje wówczas, gdy ktoś przy geście powitania lub pożegnania dłużej przytrzyma czyjąś dłoń w swojej. Można zapytać: co to znaczy dłużej? Ano właśnie przekraczając przewidziane na to i wynikające z naturalnego życiowego rytmu owe trzy sekundy.

Co ciekawe, także ludzka twórczość, wyrażona na przykład w poezji, której część stanowią wykorzystywane przeze mnie do celów terapeutycznych piosenki dziecięce, ma niezależnie od języka, w jakim została przekazana, ów charakterystyczny rytm, który ja określam jako rytm życia (około trzech sekund).

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.