Szukasz psychologa sportu lub pracy w Warszawie? Pomoc masz w zasięgu ręki w naszych gabinetach!

Zjawisko „już widzianego” i „już przeżytego”

Złudzenia pamięciowe, jak wiadomo, polegają na deformacji, zwłaszcza jakościowej, obrazu pamięciowego. Przypominam sobie „Most zwodzony” V. van Gogha i „widzę” dwa cyprysy na jednym brzegu, na środku mostu wysoki powóz a nad nim drewniane belki o charakterystycznym łukowatym zarysie. Obraz ten, jak i inne dzieła van Gogha, widziałem kilka razy, teraz oglądam reprodukcję ponownie i przekonuję się, że na środku mostu nie ma ani śladu powozu, jest tam natomiast kobieta ubrana na czarno, a powóz, zupełnie inny niż to sobie wyobrażałem, widoczny jest na brzegu, na tle dachu domu. Uległem więc złudzeniu pamięciowemu. Odtworzenie zawierało wyraźne zafałszowania, w tym przypadku łatwe do wyjaśnienia: w treści obrazu pamięciowego zbiegły się elementy dwóch wersji obrazu van Gogha.

Do złudzeń pamięciowych zalicza się również zjawisko „już widzianego” (déja vu), „już przeżytego” (déja vécu), oraz rzadziej wyróżniane zjawiska, jak’déja pensée („już pomyślane”) i déja entendu („już słyszane”). Zjawiska te, jak również poczucie obcości w sytuacji znanej (jamais vu), bywają niekiedy określane łącznie jako złudy pamięci dla zaakcentowania pewnej różnicy, jaka zachodzi pomiędzy nimi a zafałszowaniem pamięci w znaczeniu złudzeń pamięciowych scharakteryzowanych poprzednio.

Déja vu, a więc poczucie znajomości (lub znaności) wobec czegoś nowego, przejawia się np. w ten sposób, że będąc po raz pierwszy w jakiejś miejscowości człowiek doznaje przeświadczenia, że już kiedyś widział to, co w tej chwili ma przed oczami. Patrzy np. na zabudowania stacji, na domy na rynku, lub na małe jezioro otoczone drzewami i „czuje”, że zna ten widok, że tak już kiedyś było. To poczucie znaności zaskakuje, zwłaszcza wówczas, gdy człowiek jasno zdaje sobie sprawę, żę jest ono fałszywe: nie byłem nigdy dotąd w Mediolanie i w tym antykwariacie, do którego co dopiero wszedłem, a przecież, wydał mi się taki znajomy, jak i cała sytuacja związana z dostrzeżeniem tego sklepu, wejściem doń i widokiem zgromadzonych przedmiotów.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.